Jakiś czas temu na Teren Radioaktywny pojawiło się opowiadanie pisane w formie pamiętnika a ozdabiało go piękne zdjęcie na którym widoczny był pamiętnik zaplamiony krwią. Oczywiście zdjęcie zostało wykonane przeze mnie, jak i rekwizyt na tym zdjęciu... w tym sztuczna krew.